fbpx
tankowanie
kawa

Stacja Orlen a kawa – czy warto tam zamawiać kawę?

Stacja Orlen to nie tylko paliwo.

Oczywiście, teraz podróże nie są wskazane. Jednak od dawna chciałem rozpisać się na temat kawy na tej stacji benzynowej i dlaczego ją tak bardzo lubię. I właśnie stwierdziłem, że najlepszy moment jest właśnie teraz. Dlaczego teraz? Przecież raczej nikt o zdrowym rozsądku nie jeździ w tym momencie po kawę na stację paliw. Ale własnie dlatego, że w internecie nie pisze się praktycznie o niczym innym, a rozmowy w pracy czy w domu często kręcą się też wokół wirusa ,który panuje i ma się coraz lepiej, postanowiłem wyjść poza schemat i napisać coś właśnie o kawie w podróży.

Przeczytaj: KAWIARKA – NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ PRZY WYBORZE?

Przeczytaj: MATCHA – czym jest ten zielony proszek

A więć dlaczego uważam, że kawa na Orlenie jest taka dobra? Przemawia za tym bardzo wiele czynników. Pierwszy z nich, często najważniejszy, to cena. Kawa na stacji orlen jest chyba najtańsza. 5 złotych z groszami to serio bardzo dobra cena za kawę takiej jakości. Jakości… o jakiej jakości on mówi… Może to nie jest kaws speciality czy z miejscowej palarni, ale świeżo mielone ziarna na tej stacji to 100% arabica, w dodatku z certyfikatem fair trade. Często staram się zwracać uwagę na to czy kawa, którą kupuję posiada ten certyfikat. Dzięki temu mam chociaż minimalną pewność, że ludzie uprawiający kawowce nie są oszukiwani. A farmy z tym certyfikatem raczej dbają o swoich pracowników.

„Czy wiesz, że… niewolnictwo wciąz istnieje, miedzy innymi na plantacjach kawy i bawełny”

Stacja Orlen posiada jedne z najnowszych i najlepszej jakości ekspresów do kawy.

Cena takiego ekspresu do kawy w zależności od konfiguracji, to około 50-60 tysięcy złotych.

Niestety, nie wszystkie stacje mają tego rolls royca wśród ekspresów. Zazwyczaj stacje w małych miasteczkach posiadają stary ekspres, z którego kawy z całego serca nie polecam i omijam. Ale na szczęście w większości przypadków są nowe maszyny. Robią niesamowitą robotę. Dodatkowo mają duży wybór kaw, a szczególnie ostatnio bardzo popularne flat white.

kliknij na kawiarkę, aby sprawdzić cenę na garneczki.pl

Mleko dla baristy

Słyszał ktoś kiedyś o takim mleku? Ogólnie jest tzn. Mleko dla baristy. Różni się ono zawartością tłuszczu które wynosi chyba 3,8 zamiast 3,2 procenta. Na ogół nikt tego nie używa w kawiarniach bo jest zwyczajnie za drogie. Drogie, ale oczywiście nie dla takiego giganta jak Orlen. Już kilkanaście razy podpatrzyłem jak leją właśnie to mleko do zbiornika z mlekiem na stacjach Orlen. Wydaje mi się, że ma to wpływ na słodycz mleka, dodatkowo chyba lepiej się spienia. Szczerze to nigdy nie pracowałem na nim, więc nie jestem pewien do końca jak to koniec końców wpływa na kawę, ale może dlatego pianka jest taka gęsta, a kawa tak dobrze smakuje?

Czytaj też: POZNAJ TOP 3 KSIĄŻKI W KTÓRYCH KAWA GRA GŁÓWNĄ ROLĘ.

kawa zielona mielona
kliknij na obrazek i sprawdź w sklepie.

Tyle o samej kawie.

Dodatkowo muszę pochwalić Orlen za muffinki od wedla, które dostępne są prawie zawsze. Uwielbiam je tak bardzo, że często muszę walczyć z samym sobą aby zwyczajnie sobie odmówić.

Zestaw flat white + muffinka to mój faworyt. Koszt to jakieś 10 złotych. Wciąż to nie jest wcale sporo, biorąc pod uwagę cenę samej kawy na Circle K czy Shellu.

A więc, w drodze wybieram zdecydowanie zawsze, gdy tylko mam taki wybór, stacja Orlen.

I nie, to nie jest reklama. Piszę to z czystym sumieniem, dodatkową motywacją jest fakt, iż Orlen to Polska firma.

Odnośnie samego wirusa to też nie mam się do czego przyczepić. Jest parę stacji, a na pewno jedna na drodze A8 koło Wrocławia w kierunku autostrady A4, na której można zatankować i zamówić kawę jak w McDrive’ie. W całej reszcie przypadków można zatankować i zapłacić za pomocą aplikacji Orlen Pay czy jakoś tak. No i nie zapomnijmy o środkach dezynfekcji, które będzie można nabyć na stacji. To wszystko bez dwóch zdań wpłynie na nasz komfort w tym trudnym dla nas okresie.

yerba mate green energy
Kliknij na obrazek, aby sprawdzić cenę.

Także, pijcie dobrą kawę i siedźcie w domach, a jak już podróżować i tankować to tam gdzie nie trzeba wchodzić i dotykać terminali czy gotówki. Pozdrawiam 😉